Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska

[5.00]
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz

Wyjątkowa przestrzeń rozwojowa do wynajęcia!

Napisali o nas
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz
  • Punkt Pełni / Aneta Dąbrowska  obraz

Holistyczne podejście do dobrostanu człowieka

Udostępnij artykuł innym ze swojej Lokalnej Społeczności: Udostepnij na FB

Zdrowie fizyczne i psychiczne to nierozerwalne składowe ludzkiego szczęścia. O tym, jak wiele można zmienić w sobie, aby po latach powrócić do młodzieńczych marzeń i pokazywać klientom, jak żyć dobrym życiem, opowiada p. Aneta Dąbrowska, właścicielka Punktu Pełni.

Proszę powiedzieć kilka słów o sobie.

Nazywam się Aneta Dąbrowska. Jestem psychologiem zdrowia, specjalistą z zakresu psychodietetyki i certyfikowanym coachem. Mam dwoje dzieci. Chcąc nie chcąc jest podróżniczką… Wyszłam za mąż za Belga, dlatego jesteśmy wiecznie w podróży. (śmiech) Poza tym od kilku lat uprawiam różnego rodzaju sporty, głównie trening cardio, ale też jogę, jazdę na nartach i rowerem. Zdecydowanie drzemie we mnie propagatorka aktywności fizycznej!

Skąd wziął się pomysł na biznes? Jakie były początki Pani firmy?

Kilka lat temu pracowałam w jednaj z największych korporacji w Europie. Zajmowałam się sprzedażą półek, szafek i stolików. Pewnego dnia los skierował moja ścieżkę życiową do Francji, gdzie spędziłam 5 lat. Ten czas przyniósł wiele nowych, niezapomnianych i cennych doświadczeń, ale też sporo rozczarowań. Największym z nich był brak możliwości kontynuowania pracy i dalszego rozwoju. Miałam negatywne myśli i czarne wizje dotyczące przyszłości. Nie widziałam siebie w roli osoby, która zajmuje się domem i kilkanaście następnych lat ma spędzić, robiąc cały czas to samo. „Złota myśl” nie przyszło łatwa, ale wreszcie pewnego dnia stwierdziłam, że nic się nie zmieni, jeśli ja nic nie zmienię. Tam, we Francji, powstał pomysł na biznes. Urodził się w wyniku braku perspektyw i możliwości powrotu do pracy. To był bardzo ciężki okres w moim życiu, a zarazem bardzo odkrywczy. Tym pomysłem na firmę był powrót do dawnych pasji – do psychologii i rozwoju osobistego. Z korporacji i działu sprzedaży przeszłam do psychologii. Punkt Pełni otworzyłam w listopadzie 2018 roku. Wcześniej wynajmowałam gabinet i przyjmowałam pacjentów w innej lokalizacji. Punkt Pełni powstał w odpowiedzi na potrzeby psychologów, coachów, dietetyków oraz wszystkich tych, którzy pracują z ludźmi. To bardzo komfortowe i przyjazne miejsce dla klientów/pacjentów, którzy chcą zadbać o swój rozwój i zdrowie psychofizyczne. Mam dwie sale do sesji indywidualnych i piękną salę warsztatowa dla maksymalnie 16 osób.

Jak w Pani przypadku wygląda prowadzenie działalności na co dzień?

Udostępniam powierzchnię innym psychologom i tym, którzy zajmują sią rozwojem osobistym. Przyciągam mnóstwo ciekawych ludzi z pozytywną energią. Od samego początku chciałam, aby było to miejsce rozwojowe, skupione na szeroko pojętym zdrowiu psychicznym, w którym można zadbać nie tylko o umysł, lecz także o ciało. Właśnie dlatego oferujemy masaże, porady psychodietetyczne, konsultacje psychologiczne, coaching, warsztaty rozwojowe.

Dlaczego wybrała Pani akurat tę, a nie inną branżę? Czy prowadzenie firmy w tej branży uważa Pani za strzał w dziesiątkę?

Psychologia zawsze była moją pasją. Po maturze zdawałam na psychologię, ale się nie dostałam, bo był to wtedy bardzo oblegany kierunek. O jedno miejsce starało się 20 osób! Poszłam dalej, nie zatrzymałam się. Dostałam pracę w dużej korporacji, a marzenia zeszły na dalszy plan. Później poznałam męża, pojechaliśmy do Francji i okazało się że nie mogę wrócić do pracy. Zadałam sobie wtedy pytanie, o czym marzyłam, kiedy miałam 15 lat. Odpowiedź była jasna: zawsze chciałam pracować z ludźmi, pasjonowały mnie książki psychologiczne. Zdecydowałam, że chcę ukierunkować własną energię na rozwój moich mocnych stron. I wyjechałam, a właściwie wyjeżdżałam, gdyż co dwa tygodnie latałam z Paryża do Warszawy, aby studiować wymarzoną psychologię na Uniwersytecie SWPS. Na tym jednak nie skończyłam, bo swoją wiedzę z zakresu psychologii postanowiłam uzupełnić o studium Multi-Level Coaching. Nauczyłam się tam najskuteczniejszych technik coachingowych, aby w pełni profesjonalnie wspierać inne osoby w drodze do zmiany własnego życia. Techniki coachingowe szlifowałam również w Szkole Coachingu i w trakcie pracy z Grupami MLC, prowadzonej przez najlepszych psychologów i psychoterapeutów z Uniwersytetu Warszawskiego. Troskę o wysokie standardy pracy potwierdza moje członkostwo w Polskim Towarzystwie Psychologicznym oraz Izbie Coachingu, a także ukończenie przeze mnie w 2018 roku studiów podyplomowych z psychodietetyki na Uniwersytecie SWPS. Wraz z moim rozwojem i realizacją marzeń wróciły do mnie równowaga, siła i pewność siebie. Zbudowałam własne poczucie szczęścia, pielęgnuję je i rozwijam. Zdobyłam wiedzę i nabyłam umiejętności, którymi mogę podzielić się z każdym.

Jaki jest cel działalności Pani firmy?

Zachęcam: „zmień swój styl życia, zanim on zmieni Ciebie”. Pomagam dokonać zmian, które pozytywnie wpływają na zdrowie, kondycję oraz samopoczucie klientów. Pomagam innym zmodyfikować nawyki na zdrowe, osiągać cele i cieszyć się życiem! W mojej ofercie są: coaching i psychologia oraz konsultacje psychodietetyczne i warsztaty ogólnorozwojowe. Oferowane przeze mnie usługi to także wynajem gabinetów. Do udostępnienia mam wyjątkową przestrzeń rozwojową w centrum Warszawy, która jest idealnym miejscem na spotkania indywidualne, coaching, warsztaty, coworking. Mam dwie sale do sesji indywidualnych i piękną salę warsztatową, mieszczącą nie więcej niż 16 osób.

Zmień swój styl życia, zanim on zmieni Ciebie!

Proszę opowiedzieć o typowym dniu pracy.

To głównie konsultacje na żywo lub przez Skype’a. Do Punktu Pełni codziennie przychodzą klienci. Popołudnia są oblegane, z kolei warsztaty odbywają się w weekendy.

Czy pracuje Pani sama, czy z zespołem?

Współpracuję na stałe z Magdą Hajkiewicz z bloga wiem-co-jem.pl. Z Basią Tworek wspólnie bywamy na warsztatach wyjazdowych, mamy za sobą już cztery. Basia prowadzi jogę, a ja zajmuję się warsztatami coachingowymi. Ostatnio prowadziłyśmy wspólnie #unstress Camp w urokliwym Siódmym Lesie nieopodal Kazimierza Dolnego. W Punkcie Pełni na stałe jest dziewczyna od masażu.

Jak wygląda oferta dla klientów? Czym wyróżnia się Pani firma na tle konkurencji?

Nasze główne wyróżniki to podejście holistyczne i interdyscyplinarność. W pracy indywidualnej dbam o to, aby przemianie ulegała nie tylko sfera psychiczna, ale i fizyczna. Te dwie płaszczyzny są nierozerwalne i wzajemnie na siebie wpływają, dlatego stałą przemianę gwarantuje praca nad każdą z nich jednocześnie. Dzięki stałemu rozwojowi w wielu obszarach, uczę się licznych technik, za sprawą których moi pacjenci zmieniają swoje spojrzenie na świat, odczuwają więcej pozytywnych emocji, umieją budować wspierające relacje, odnajdują wyższy cel w swoim życiu i potrafią dobrze zadbać o ciało, które pozwala im funkcjonować w pełnym zdrowiu.

Jakie zmiany chce Pani wprowadzić w najbliższym czasie? Jakie są Pani biznesowe plany na przyszłość?

Myślę o prowadzeniu webinarów i zwiększeniu liczby warsztatów. Marzą mi się warsztaty wyjazdowe, typowo rozwojowe, z dodatkowymi zajęciami sportowymi lub masażami. Motto przewodnie takich warsztatów mogłoby brzmieć na przykład tak: „Jak utrzymać zdrowe relacje z jedzeniem?” lub „Jak zarządzać stresem?”.

Czy wśród Pani klientów są jakieś sławy?

Basia Tworek, ninja jogi. (śmiech) Tak na poważnie, znanych twarzy raczej nie ma, są za to realne rozterki… Kiedyś przeprowadziłam warsztat dla menadżerów wysokiego szczebla, kadry zarządzającej IKEA w Madrycie. Mam wśród klientów spore grono przedsiębiorców, z którymi pracuję głównie nad zagadnieniem związanym z zarządzaniem czasem i osiąganiem celów. Najczęściej jednak klienci przychodzą z pytaniami : „Jak schudnąć raz na zawsze?”, „Jak przestać jeść śmieci i wybierać zdrowo?”, „Ja przestać jeść słodycze?”, „Jak nie zajadać emocji?”. To pytania, które wracają do mnie jak bumerang. Często pojawia się też temat lęków, a już najczęściej – kwestia stresu.

Proszę podzielić się z czytelnikami najciekawszą historią związaną z klientem oraz zabawną ciekawostką o firmie.

Była taka historia. Miałam klientkę, która rozwijała własny biznes, ale jej ograniczeniem było dzwonienie do klientów, bo myślała, że telefony są źle widziane. Później okazało się, że te klientki tylko czekały na telefony od niej. To dobry przykład, jak przekonania o nas samych i o świecie mogą bardzo ograniczać, akurat w tamtym wypadku mocno hamowały w rozwoju biznesu. Jedno czy drugie pytanie wystarczyło, by klientka pozbyła się swojego ograniczenia i z pełną parą prowadziła swój biznes.

Warto również opowiedzieć o stałych klientach.

Często jest to Basia, z którą współpracuję zawodowo, mamy coaching rozmowy. Jestem też członkiem International Work Group, w której nieodpłatnie prowadzę anglojęzyczne warsztaty dla obcokrajowców. Standardowo coaching obejmuje od 6 do 10 sesji, a porady psychologiczne − do 6 sesji.

Co uważa Pani za swój największy sukces w roli przedsiębiorcy?

To, że udało mi się spełnić marzenie o takim swoim wyjątkowym miejscu, w którym łączę wszystko i holistycznie podchodzę do człowieka. Ogromnie cieszy, kiedy dostaję mnóstwo pozytywnych informacji zwrotnych na temat Punktu Pełni i kiedy ludzie wracają. Ludzie, czyli wynajmujący przestrzeń i moi klienci. W przypadku tych drugich czuję ogromną satysfakcję z własnej pracy, kiedy widzę jak rosną, jak się rozwijają.

W jaki sposób ludzie i świat biznesu Panią doceniają?

Ostatnio dostałam anonimowe kwiaty. (śmiech) Są też inne miłe, drobne gesty, takie jak e-mail z podziękowaniem po wykładzie (w ten sposób doceniono moją pracę na temat zdrowia psychicznego), miłe słowa od pacjentów, opinie na Facebooku.

Jak rodzina patrzy na Pani biznes?

Przede wszystkim wspiera. Mąż Stefan jest moim największym oparciem. Od początku mnie do tego zachęcał, trzymał kciuki. Dzielnie zajmował się dziećmi podczas mojej nieobecności. To właśnie wtedy zdałam sobie sprawę, jak ważne jest wsparcie drugiego człowieka, w momencie gdy wywraca się własną karierę do góry nogami . Mąż oczywiście również interesuje się coachingiem, przydaje mu się on w pracy.

Jak prowadzi się własną firmę w Warszawie?

Bardzo dobrze. Punkt Pełni jest w centrum i taka lokalizacja to duży plus. Ludzie z dużego miasta są bardziej zainteresowani własnym rozwojem, chcą się kształcić, poświęcić na to czas i pieniądze. Ale rozmawiam z klientami także na Skypie, więc lokalizacja nas nie ogranicza. Mam spore grono pacjentów spoza Warszawy.

Co myśli Pani o Warszawie? Dlaczego tak dobrze się w niej mieszka?

Bardzo lubię Warszawę, bo przede wszystkim nie jest tak ciasna jak Paryż. Jest dość dużo zieleni, można pojeździć na rowerze. Mieszkam na Ochocie, lubię te kamienice, plac Narutowicza, chociaż brakuje mi więcej knajpek. Herbaciarnia „Będę Później” na Ochocie należy do moich ulubionych, to urocze miejsce, z klimatem. Mam swoje ulubione restauracje − Mąkę i Wodę oraz Krowarzywa.

Bardzo lubię Warszawę, bo przede wszystkim nie jest tak ciasna jak Paryż.

Dlaczego warto być klientem Pani przedsiębiorstwa?

Bo pracując ze mną, można odzyskać kontrolę nad swoim zdrowiem, zbudować wspierające relacje z ludźmi, zwiększyć szansę na osiągnięcie osobistych celów i mieć zdrowe, wysokiej jakości życie. Korzystanie z powierzchni Punktu Pełni oznacza wybór miejsca w doskonałej lokalizacji, blisko metra, tramwaju, parkingu, restauracji i parku. Z okna roztacza się wspaniały widok na serce Warszawy. Przyjdź i sam zobacz! (śmiech)

Jak wyobraża sobie Pani swoją firmę za 5 lat? Jak będzie wyglądał Pani biznes za 5 lat?

Chciałabym, żeby działał naprawdę prężnie, aby przynosił więcej zysków, gromadził jeszcze więcej fajnych ludzi, był rozpoznawalną marką holistycznego podejścia do człowieka. Kto wie, może napiszę też książkę. (śmiech)

Czytaj cały artykuł
OPIS FIRMY

Punkt Pełni to miejsce powstałe w odpowiedzi na potrzeby psychologów, coachów, dietetyków oraz wszystkich tych, którzy pracują z ludźmi. To bardzo komfortowe i przyjazne miejsce dla klientów/pacjentów, którzy chcą zadbać o swój rozwój i psychofizyczne zdrowie.

Posiadamy dwie sale do sesji indywidualnych i piękna salę warsztatowa na max 16 osób.
Co nas wyróżnia?
Centralna lokalizacja, blisko metro, tramwaj, parking, restauracje i park. I wspaniały widok z okna na serce Warszawy :)

Przyjdź i sam zobacz.

Jestem psychologiem zdrowia, specjalistą z zakresu psychodietetyki oraz certyfikowanym coachem. Nałogowo wspieram innych w zmianie i rozwoju oraz zachęcam do prowadzenia zdrowego trybu życia. To, że warto żyć zdrowo nie jest tajemnicą. Potwierdzają to liczne badania naukowe oraz osobiste relacje moich podopiecznych. Od kilku lat pracuje z ludźmi, wspieram ich rozwój i motywuję do podejmowania codziennych wyborów, które służą zdrowiu i dobremu samopoczuciu.

Serdecznie Zapraszam 

Aneta Dąbrowska 

GALERIA
WIĘCEJ ZDJĘĆ
MNIEJ ZDJĘĆ
9 powodów, dla których warto nas wybrać

Szybka obsługa

Fachowe doradztwo

Dbałość o detale

Bezpieczeństwo w najwyższym standardzie

Gwarancja satysfakcji

Przyjazna atmosfera

Realizacja indywidualnych projektów

Atrakcyjne ceny

Satysfakcja dotychczasowych klientów

metody płatności

Gotówka

Płatność kartą

Przelew

ZADZWOŃ

505 815 210

NAPISZ

aneta.dska@yahoo.com

Opinie użytkowników

  • 28/09/2020
    Marcin (0 Comments)

    Wyjątkowa szefowa! wspaniały klimat.

  • 29/03/2019
    Mira (0 Comments)

    Anetka to wspaniały człowiek! Polecam!

Dane adresowe

Ptasia 2 m 48
00-138 Warszawa
505 815 210